O blogu

O czym ma być ten blog…

O zamówieniach publicznych oczywiście, ale jednak ujętych inaczej – bo czysto praktycznie. Ma nie być na nim teoretyzowania i wylewania żalów, że przepis tak czy inaczej brzmi. Bo czy dla osoby biorącej udział w postępowaniu o zamówienie publiczne to jest najważniejsze? Nie.

W praktyce szukamy rozwiązań i podpowiedzi co do tej konkretnej sytuacji, z którą akurat mamy problem.

Blog więc z założenia ma podpowiadać rozwiązania, interpretacje i schematy bez zbędnego teoretyzowania (oczywiście czasami i tak będzie to niezbędne). Nie ma być na nim czystego cytowania przepisów czy wyroków bez odniesienia do konkretnego problemu (chyba, że będą wyjątkowo ciekawe!). Jest więc przede wszystkim skierowany do praktyków, a więc do ludzi którzy muszą podejmować trudne decyzje mogące w przyszłości skutkować pociągnięciem ich do odpowiedzialności.

Blog ma być również skierowany do osób, które swoją karierę w zamówieniach publicznych dopiero zaczynają albo mają w tej dziedzinie tylko niewielkie doświadczenie. Dla nich ma być przede wszystkim odpowiedzią na pytanie „jak zacząć…”.

Pamiętaj jednak, Drogi Czytelniku, że pomimo użycia na tym blogu całej posiadanej przeze mnie wiedzy i doświadczenia może się zdarzyć, że kontrolujący lub skład orzekający będą mieli zdanie odmienne… Treści na tym blogu zawarte w moich propozycjach i sugestiach, stanowią bowiem jednak tylko i wyłącznie moją opinię…

Przyjemnej lektury, a przede wszystkim… przydatnej!